• slider6

Tania pianka - test subiektywny pianki Orca S5

Orca s5 zamek miinniCzęsto początkujący triathloniści zastanawiają stają przed dylematem: czy pianka jest niezbędna na początku "zabawy w triathlon". Część osób zastanawia się również nad wyborem pianki na pierwsze starty. Postanowiliśmy zrobić subiektywny test tańszej pianki. Porównaliśmy dwóch triathlonistów, jednego słabszego w piance i lepszego bez pianki. Uzyskaliśmy wyniki, które przerosły nasze oczekiwania.

Do testu "użyliśmy":

Zawodnik nr 1- Karol - Początkujący triathlonista: zero startów na zawodach, mocno tonące nogi podczas pływania kraulem. Trenuje pływanie pod okiem trenara od 5 miesięcy. Wywodzi się z biegania.

Zawodnik nr 2 - Piotr -Średniozaawansowany zawodnik z 4 letnim stażem w zawodach triathlonowych- tonące nogi, czasy pływania na 1/2 Ironmana ok.32min (w piance). Szybszy w wodzie od Zawodnika nr.1 o około 2min/1000m.

Pianka Orca S5.- Pianka z dolnej półki cenowej o grubości do 5mm z niezłą elastycznością w okolicach ramion.

Miejsce: Jezioro z dość zimną wodą w okolicach 17stopni C.

orca s5 jezioro

Przebieg testu:

Ubieranie pianki - Mimo, że zapomnieliśmy o workach foliowych ułatwiających zakładanie, poszło dość sprawnie, Karol nie oszczędzał pianki i podciągał ją dość agresywnie, do zakładania użył dołączonych do pianki rękawiczek, pianka wytrzymała i nie powstały żadne szkody - wniosek: trwały i mocny materiał z jakiego jest wykonana Orca S5 jest predysponowana dla niedoświadczonych w obchodzeniu się z neoprenem triathlonistów.

Orca s5 zamek

Pierwsze zanurzenie: Karol był na styku dwóch rozmiarów, wybrał dla siebie większy rozmiar, co mogło skutkować początkowym nabieraniem wody przez piankę , zmniejszyło się po mocniejszym dociągnięciu kołnierza. (Delikatne przeciekanie pianki jest naturalne podczas pierwszego zanurzenia, uważać jedynie należy na nabieranie wody podczas płynięcia, jeżeli występuje prawdopodobnie pianka jest za duża lub źle dopasowana). Komfort cieplny idealny, Karol czuł się jak ryba w wodzie:)

Tymczasem Piotr miał problem z pierwszym zanurzeniem, przypomnę że nie ubraliśmy go w piankę. Było zimno mimo ładnej pogody i temperatury otoczenia w okolicy 27stopni C.

Test właściwy:

Zawodnik nr 2 podczas treningów i na basenie jest szybszy od zawodnika nr 1 o około 2min/1000m, jednak nie ubraliśmy go w piankę. Podczas testu zaobserwowaliśmy że zawodnik ubrany w piankę był znacząco szybszy od lepszego zawodnika bez pianki, o około 1min na 1000m. Piotrowi było ciężko nadążyc za ubranym w piankę Karolem.

Orca s5 kraul

Komfort termiczny - dało o sobie znać wychłodzenie organizmu, po około 40minutach żwawego kraula Piotrowi było naprawdę zimno, natomiast Karol czuł się komfortowo.

Zdejmowanie pianki - ze zdejmowaniem pianki nie było również problemu, mimo braku doświadczenia oraz zawrotów głowy jakie zwykle występują u zawodników po wyjściu z wody. Pianka schodzi łatwiej niż się ją zakłada.

Wnioski:

Duża wyporność pianki Orki S5 zniwelowały różnice w technice obu zawodników. Ponadto długie pływanie w wodzie o temperaturze poniżej 20C może być nieprzyjemne bez pianki i prowadzić do wychłodzenia organizmu.

Wrażenia Zawodników:

Zawodnik nr 1 zaraz po wyjściu z wody: "to bez sensu, nie ma sensu uczyć się pływać, zakładasz piankę a ona robi wszystko za ciebie, wystarczy machać rękoma a pianka utrzymuje cię na powierzchni wody jak bojka. To pierwszy pływający dron, wrzucasz piankę do wody a ona wygrywa zawody za ciebie, powinni tego zabronić na zawodach. Za*eb*sty fun - dodaje ze śmiechem.

Zawodnik nr 2 - nie spodziewałem się aż takiej różnicy w prędkości, musiałem nieźle naginać żeby nadążyć za Karolem, zmarzłem nie na żarty. Dodatkowo smyrały mnie po brzuchu wodorosty:)

Za możliwość przetestowania pianki dziękujemy sklepowi Tricarbon.pl.

Kontynuacją pianki Orca S5 jest model S6 która przeszła drobne modyfikacje i jest troche lepsza niż starszy model.

Pianka jest dostępna pod adresem: http://tricarbon.pl/orca-S6-pianka-triatlon

Orca s5 w wodzie