• slider6

Przejście z jednej dyscypliny na triathlon: Kolarstwo

Jeżeli miałeś do czynienia z jazdą na czas Twoją wielką siłą powinna być psychika. Zdolność do utrzymania wysokiej intensywności nawet podczas zmęczenia i bólu to bardzo pomocna cecha w sporcie jakim jest triathlon. Kolarska jazda na czas charakteryzuje się bardzo wysoką intensywnością i wysiłkiem często ponad siły dlatego też jeśli podczas zawodów triathlonowych będziesz umiał to wykorzystać staniesz się lepszym i szybszym zawodnikiem.

Chociaż triathlon charakteryzuje się startami masowymi, to zasadniczo jest to sport indywidualny. Im dłuższy dystans, tym bardziej prawdopodobne jest to, że będziesz jechał, w samotności. Na dystansach długich bardzo często zawodnicy porozrzucani są na całej długości trasy i tak naprawdę walczymy sami ze sobą. Jeśli jazda przez długi czas w samotności nie sprawia Ci problemu będziesz się rozwijał.

Osoby wywodzące się z kolarstwa górskiego posiadają bardzo duże umiejętności techniczne. Po przejściu na rower szosowy, będziecie umieli zachować spokój i odpowiednią koncentrację bez zbędnego stresu.

Jeżeli jesteś zawodnikiem wywodzącym się z kolarstwa przełajowego to z pewnością posiadasz doskonałe umiejętności techniczne, a także umiejętność szybkiego zsiadania i wsiadania na rower. Takie umiejętności pozwolą Ci na szybkie pokonanie strefy zmian, a także bardzo dobrą kontrolę nad rowerem szosowym podczas jazdy.

Zawodnicy z przeszłością długodystansowca, maratończyka mają bardzo dobre podłoże wytrzymałościowe. Tysiące przejechanych kilometrów to doskonała baza tlenowa, a przy okazji psychiczny komfort jakim jest pewność siebie. W przypadku startów w triathlonach dystanse rzędu 45, 90, a nawet 180km nie będą powodowały niepokoju i braku pewności siebie. Umiejętność rozłożenia sił na kilkugodzinne kolarskie treningi znacznie ułatwi pokonanie triathlonowych dystansów.

fotolia

Wreszcie, warto pamiętać, że jazda na rowerze to element, triathlonu, który pochłania najwięcej czasu, bez względu na dystans. Dlatego jeżeli jesteśmy byłymi kolarzami mamy doskonały triathlonowy start.

Niestety są też minusy uprawiania kolarstwa przez wiele lat. Uprawianie kolarstwa może oznaczać nieproporcjonalnie duże nogi. Typową sylwetką kolarza jest nierozbudowany korpus oraz szerokie umięśnione łydki i uda. W przypadku pływania taka budowa może powodować trudność w uzyskaniu odpowiedniej sylwetki, a dodatkowo możemy mieć problem z tonącymi nogami.
Rozwiązaniem tego problemu mogą być ćwiczenia w basenie korygujące pozycję ciała w wodzie, ćwiczenia aktywujące korpus, a także wzmocnienie pleców i pośladków.

Skoncentruj się na odpowiedniej pozycji głowy i klatki piersiowej starając się jak najbardziej ją obniżać. Dobra wytrzymałość tlenowa, którą posiada większość kolarzy pomoże w wykonywaniu ćwiczeń technicznych skupiających się na pracy nóg, bioder, a także podczas innych technicznych zadań.

Przechodząc z kolarstwa do tak złożonej dyscypliny jaką jest triathlon warto również zwrócić uwagę na sposób odżywiania podczas treningu i zawodów. Pokarmy stałe mogą być łatwe do strawienia podczas jazdy, ale jeśli po etapie kolarskim będziemy musieli biec może okazać się, że nasze dotychczasowe praktyki żywieniowe zawodzą. Ponadto, może okazać się, że solidny posiłek przed treningiem kolarskim nie działa tak samo dobrze np. w basenie czy podczas biegu. Aby uniknąć ewentualnego dyskomfortu, należy planować posiłki z wyprzedzeniem i wypracować swojego rodzaju nawyki żywieniowe.

Będąc kolarzem, twoją siłą będzie doskonale działający układ krążenia, ale twoje dobrze rozwinięte mięśnie nóg mogą być narażone na większe mikrouszkodzenia podczas biegu.  Siły działające na mięsień podczas lądowania w trakcie biegu są zdecydowanie większe niż w przypadku innych dyscyplin sportowych. Lądowanie i wybicie to nowe zjawiska dla kolarzy dlatego też bardzo ważnym elementem treningu powinna być solidna rozgrzewka, rozciąganie i odpowiednio długi okres regeneracji.

Płynne przejście z kolarstwa na triathlon: przykładowy plan

Aby przystosować swój organizm do triathlonu należy odpowiednio zmodyfikować plan treningowy. Jazda na rowerze może zostać ograniczona do dwóch lub trzech krótszych sesji w tygodniu. Jedna jednostka w tygodniu powinna być oparta na treningu odpowiedniej kadencji. Sesje pływackie i biegowe w początkowej fazie powinny być krótkie i częste, a następnie dłuższe i intensywniejsze w miarę postępów.

Poniedziałek
Wolne
Wtorek
Pływanie: technika 30min
Bieg: 30-40min zabawa biegowa.
Środa
Rower: 45min trening kadencji około 90-95obrotów na minutę
Czwartek
Pływanie: 60 min wytrzymałość / technika
Piątek
Bieg: 30-40mins w pierwszym zakresie intensywności 70% Hrmax
Sobota
Rower: 2 godziny długa jazda w strefie tlenowej
Niedziela
Pływanie: Technika 45 minut
Bieg: 45min teren pagórkowaty