• slider6
  • START
  • Rower
  • Zawodowy kolarz v Zawodowy triathlonista: Porównanie generowanej mocy

Zawodowy kolarz v Zawodowy triathlonista: Porównanie generowanej mocy

Niedawno zakończył się jedne z największych wyścigów kolarskich Świata- Tour de France. Z pewnością wielu z was triathlonistów zastanawiało się wielokrotnie jakie tak naprawdę są różnice między zawodowymi triathlonistami pokonującymi 180 km w jeździe na czas, a profesjonalnymi kolarzami będącymi w stanie wygrać etap Tour de France. Tak naprawdę bardzo ciężko jest porównać tych dwóch zawodników, ale można porównac dane ze sportstesterów  i innych urządzeń mierzących parametry generowane przez zawodnika. W artykule porównujemy dane Luke McKenziego, który trasę kolarską Kony pokonał w 04:21 oraz Michaela Rogersa, któremu wygranie 16 etapu kolarskiego Tour de France zajęło 06:03 Postaramy się określić, gdzie się różnią i co mają wspólnego Ci dwaj wspaniali zawodnicy.

Jeśli chodzi o moc, są trzy główne wskaźniki, Średni pobór mocy (AP), Znormalizowana Moc (NP) i ilość watów generowana na kilogram masy ciała (W / kg). AP jest po prostu średnią arytmetyczną liczb. NP wykorzystuje algorytm, aby określić prawdziwy koszt fizjologiczny wysiłku. Natomiast W/kg to nic innego jak ilość generowanej mocy na kilogram masy ciała zawodnika

Michael Rogers

Przed rozpoczęciem porównywania liczb warto zauważyć pewne różnice, w wysiłku i zadaniach stawianych przed  dwoma zawodnikami. Po etapie kolarskim, McKenzie musiał przebiec dystans maratonu, a to z kolei wiąże się z potrzebą zachowania energii. Potencjalnie Rogers mógł postawić wszystko na jedną kartę i dać z siebie wszystko bo wyścig kończył po przejechaniu etapu kolarskiego. Jednak Rogers był już po 16 etapach wyścigu i przejechaniu 1775 mil. Dla McKenziego, jazda w grupie jest niedozwolona. Kona to 180-kilometrowa indywidualna jazda na czas. Rogers, mógł korzystać z pomocy innych zawodników.W pewnym momencie znalazł się w ucieczce z innymi zawodnikami, mogąc korzystać ze zmian. Wreszcie McKenzie musiał pokonać 1600metrów prewyższeń, natomiast Rogers musiał pokonać jedne z najtrudniejszych gór w Tour, zdobywając 2900 metrów przewyższeń  na dystansie  ponad 233 kilometrów.

Luke McKenzie

Najbardziej imponującym  parametrem  danych Rogersa jest jego generowana moc W / kg. Rogers był w stanie utrzymać 4,20 W / kg przez ponad sześć godzin, a McKenzie 3,87 W / kg podczas wysiłku trwającego 04:21. Oczywiście McKenzie pobiegł jeszcze fantastycznie maraton  02:57 maraton, ale Rogers miał już pokonane ponad 2800 kilometrów  w zaledwie 16 etapach. Dla Rogersa osiągnięcie takiej wartości mocy po tylu etapach nie jest niczym niesamowitym .

Rogers był w małej grupie uciekinierów od początku etapu, która miała jechać mocno starając się wygrać etap. Jego moc szczytowa podczas ostatniej godziny wysiłku osiągnęła niesamowitą wartość 387 watów lub 5,35 W / kg. Porównując do  tego  McKenziego, który średnią moc z najmocniejszej godziny w Kona miał na poziomie 306 watów lub 4.22w/kg, okazuje się że jest to zupełnie inny wysiłek. Krótsze i cięższe wysiłki pokazują jeszcze większy kontrast. Dla Rogersa wygranie etapu oznaczało konieczność atakowania kolegów z ucieczki.. Po przejechaniu ponad 230 kilometrów, kilka kilometrów przed metą Rogers zaatakował ostatecznie odnosząc zwycięstwo.  Rogers osiągnął 377 watów lub 5.21w/kg i średnią prędkość 49,9 km/h  podczas ostatnich 5 minut wygrywając etap. McKenzie nie ma potrzeby atakowania spalając przy tym jego zapasy glikogenu tak bardzo potrzebne podczas biegu. Fakt, że jego moc szczytowa z 5 minut to 344 watów, 4.74w/kg, jest dowodem  na niskie obciążenie wyścigiem.

Skoro przeanalizowaliśmy elementy różne obu zawodników możemy skupić się na podobieństwach. Po pierwsze jest to współczynnik intensywności (IF). IF jest miarą tego, jak trudno było pokonać dany dystans dla konkretnego sportowca. Dla McKenziego, jego IF wynosiło 0,81, co oznacza, że pojechał na 81 procent tego, co mógł wytrzymać przez jedną godzinę do ponad czterech godziny. IF Rogersa wyniosło 0,82 podczas 6 godzinnego wysiłku. Fakt, Rogers spędził dwie godziny więcej na rowerze niż McKenzie, ale McKenzie musiał jeszcze biec.

Kolejnym podobieństwem jest fakt, że obaj zawodnicy spalali około. 1000 kalorii na godzinę, podczas jazdy. Rogers spalił 6828 kalorii przez  06:24:29 jazdy podczas gdy McKenzie spalił 4411 kalorii przez 04:21:27.

Jak widać,  trudne porównać tych dwóch zawodników, ponieważ specyfika ich wysiłku jest inna ze względu na dyscypliny, które uprawiają. McKenzie musiał jeszcze biec maraton, a Rogers był po 16 etapach Tour de France. Niewątpliwie są oni wielkimi specjalistami w tym co robią, a siła i pasja z jaką trenują pozwalają im być najlepszymi specjalistami na świecie.